Polska – Włochy

24 maja uczniowie naszej szkoły wraz z opiekunami- panią Anną Kąkol, Renatą Krzuś, Bożeną Hazuką i pełnymi walizkami wsiedli do autokaru, by dotrzeć do Włoch. Nasza przygoda w tym kraju rozpoczęła się w Wenecji- mieście zbudowanym na wodzie, które oprócz rozbudowanych kanałów wodnych posiada zachwycającą architekturę. Zobaczyliśmy plac Św. Marka oraz bazylikę Św. Marka , która zbudowana jest w stylu bizantyjskim i posiada przepiękne złote mozaiki. Na placu tym znajduje się także zegar Św. Marka z wielką złoto-granatową tarczą ozdobioną znakami Zodiaku. Następnie przeszliśmy przez most Rialto, będący najsłynniejszym i najstarszym mostem nad Canal Grande po który mogliśmy płynąć dzięki tramwajom wodnym. Z tramwaju podziwialiśmy bardzo chatakterstyczny kościół Santa Maria Della Salute, który jest jednym z symboli miasta. Pani przewodnik pokazała nam to miasto nie tylko od strony turystycznej, zobaczyliśmy życie typowych mieszkańców. 26 maja byliśmy w Bagnoregio, to niewielkie zabytkowe miasteczko w centralnej części Włoch. Wszyscy wchodzili stromym mostem na sam szczyt na którym znajdowało się miasteczko. A na samym końcu jedliśmy pyszne lody. Wybraliśmy się również do bardzo ważnego miejsca dla narodowości polskiej, wzgórze Monte Casino. Najpierw zwiedziliśmy siedzibę opactwa benedyktynów na wzgórzu, mieliśmy okazje poprosić w modlitwie o łaski od Św. benedykta oraz Św. Scholastyki. Piękno kościoła wywarło wrażenie na nas wszystkich. W ciszy rozważaliśmy poświęcenie żołnierzy pochowanych na cmentarzu, z oddziału Ardensa którzy poświęcili swoje życie podczas 2 wojny światowej, złożyliśmy kwiaty i z szacunkiem mogliśmy zwiedzić to miejsce. Po przyjeździe do Rzymu wyruszyliśmy metrem do centrum. Pieszo przeszliśmy do Watykanu, po drodze zatrzymując się przed Schodami Hiszpańskimi. Tam każdy mógł się poczuć jak na planie filmowym i zrobić sobie zdjęcia. Kolejnym przystankiem było już jedno z najmniejszych państw na świecie, czyli Watykan. Czekała tam już na nas pani przewodnik, która opowiedziała nam o historii tego miejsca. Następnie każdy mógł sam poczuć klimat Bazyliki św. Piotra odwiedzając ją. Zachwyciła nas jej architektura oraz liczne rzeźby m.in. Pieta. Po modlitwie z papieżem pojechaliśmy metrem na dalsze zwiedzanie Wiecznego Miasta. Widzieliśmy Koloseum oraz mogliśmy wrzucić monetę do Fontanny di Trevi. Minęliśmy Pałac Prezydencki, który zaskoczył nas swoim rozmiarem. Kolejną z licznych wąskich uliczek przeszliśmy zwiedzić Panteon. Jego kopuła zrobiła na nas ogromne wrażenie i poczuliśmy w nim ducha epoki mogąc zobaczyć miejsce pochówku słynnego twórcy baroku - Rafaela Santi. Po zwiedzeniu budynku przyszedł czas na przerwę. Mieliśmy okazję spróbować prawdziwej włoskiej pizzy. Na tym skończyliśmy odwiedziny w tym starożytnym mieście. Asyż 28 maja - Miasto Św. Franciszka. Do Asyżu przyjechaliśmy z samego rana. Pierwsze zwiedziliśmy Bazylikę Św. Franciszka zbudowaną w latach 1228-1253 w stylu włoskiego gotyku. Składa się ona z dwóch kościołów : górnego i dolnego. Najważniejszym miejscem w kościele dolnym jest grobowiec wykuty w skale otoczony ozdobną kratą. Znajdują się tam relikwie Św. Franciszka, a także groby pierwszych czterech braci zakonu Św. Franciszka. Następnie przeszliśmy na plac ratuszowy gdzie mieliśmy czas wolny na robienie zdjęć , a także zjedzenie lodów. Kolejne miejsce jakie mogliśmy zobaczyć było maleńkie państwo-miasto - San Marino. Uważane jest ono za najstarszą republikę świata. Położone jest na górzystym terenie z najwyższym szczytem Monte Titano. Co przykuło naszą uwagę? Przede wszystkim przepiękne widoki. Po wyjściu z autobusu od razu mogliśmy dostrzec trzy potężne wieże połączone murami - Symbol San Marino. Z góry natomiast mogliśmy podziwiać piękne budynki oraz morze Adriatyckie. Mimo, iż nie spędziliśmy w San Marino zbyt wiele czasu przeżyliśmy niezapomniane chwile, które zapamiętamy na długo. W Rimini mniej zwiedzaliśmy lecz spędzaliśmy czas ze sobą na plaży przy ciepłym adriatyckim morzu. Słuchaliśmy muzyki, opalaliśmy się, ale również smakowaliśmy różnych pysznych lodów, a wieczorem spacerowaliśmy promenadą. Na swoich balkonach nocą jedliśmy słodycze, tańczyliśmy i żartowaliśmy. Dnia 30 maja wróciliśmy do Polski. Opaleni, wypoczęci i napojeni pięknymi widokami. Na pewno odwiedzimy ten piękny kraj jeszcze raz! Przedstawiamy państwu zdjęcia z naszej wycieczki.