Dlaczego moje dziecko źle mówi? czyli o wadach wymowy.

Nie tak dawno witaliśmy nowy rok szkolny, a próg naszej szkoły przekroczyła całkiem spora gromadka pierwszoklasistów. Teraz rodzice pierwszaków bacznie przyglądają się swoim pociechom i w skrytości porównują je z rówieśnikami. To całkiem naturalne zjawisko, bowiem każdy z rodziców chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Faktem jest, że dziecko rozpoczynające naukę powinno poprawnie mówić. Prawidłowa wymowa głosek jest gwarantem osiągania sukcesów w szkole, gdyż mówienie przekłada się na czytanie i pisanie, a długo utrzymująca się wada wymowy jest częstą przyczyną dysleksji. Wspomnę też o aspekcie psychologicznym w relacjach komunikacyjnych. Mowa jako akt w procesie porozumiewania się słownego odgrywa ważną rolę w życiu społecznym. Zdarza się, że uczeń źle mówiący, mimo posiadanej wiedzy, niechętnie zabiera głos na forum klasy. Zamiast zdobywać sukcesy - blokuje się i podświadomie wycofuje. Tak więc, w tych pierwszych dniach pobytu w szkole, obok spraw organizacyjnych i radzenia sobie z emocjami powinna też pojawić się troska o mówienie. I jeżeli w klasie, koledzy i koleżanki Waszego dziecka już pięknie mówią, a Państwa pociecha nadal mówi źle, to pewno nasuwa się pytanie: dlaczego?

Otóż – Drodzy Rodzice – musicie wiedzieć, że mowa nie jest umiejętnością wrodzoną. Człowiek rodzi się z pewnymi, genetycznie uwarunkowanymi, predyspozycjami do mówienia, ale musi je rozwijać w ciągu swego życia osobniczego w kontaktach z mówiącymi ludźmi. Zatem rozwój mowy Waszego dziecka zależy nie tylko od wrodzonych właściwości organizmu, ale także od warunków społecznych, kontaktu ze środowiskiem, z innymi ludźmi. Logopedzi podają, że w procesie rozwoju mowy istotną rolę spełniają trzy grupy czynników: biologiczne (np. budowa anatomiczna narządów mowy, słuch, ośrodkowy układ nerwowy ), psychologiczne i społeczne. Każda z nich pełni w równym stopniu ważną funkcję i żadnej nie można pominąć czy też zlekceważyć. Mowa bardzo ściśle, wręcz nierozerwalnie łączy się z myśleniem. Jeżeli prawidłowo przebiega proces rozwoju mowy to prawidłowo również przebiega proces myślenia. Pamiętajmy, że myślenie małego dziecka ma charakter konkretno – obrazowy, myślenie abstrakcyjne pojawia się około siódmego roku życia. Kształtowanie się mowy dziecka ma też ścisły związek z jego rozwojem społeczno - emocjonalnym. Częste kontakty werbalne z otoczeniem przyspieszają ten rozwój poprzez: doskonalenie wymowy, bogacenie słownictwa, naukę prawidłowego stosowania form gramatycznych, właściwe posługiwanie się melodią, akcentem i rytmem wypowiedzi. Jednocześnie logopedzi zauważyli, że w przypadku jakichkolwiek zaniedbań środowiskowych, bądź przy braku należytych wzorców do naśladowania następuje opóźnienie rozwoju mowy dziecka lub jej zaburzenie.

W literaturze logopedycznej spotykamy wiele klasyfikacji zaburzeń mowy, jednakże podawanie ich tutaj nie miałoby najmniejszego sensu ( bardziej zainteresowanych odsyłam do odpowiednich źródeł np. E. M. Minczakiewicz: ,,Mowa- Rozwój- Zaburzenia- Terapia’’). Faktem jest, że u dzieci w wieku szkolnym najczęściej spotykaną wadą wymowy jest dyslalia. Pojęciem dyslalia określamy cały szereg nieprawidłowości w mówieniu takich jak: seplenienie (nieprawidłowa wymowa głosek dentalizowanych tj. szeregu szumiącego, syczącego i ciszącego) rotacyzm (nieprawidłowa wymowa głoski/r/) mowa bezdźwięczna (nieumiejętność realizowania głosek dźwięcznych) kappacyzm i gammacyzm (nieprawidłowa wymowa głosek tylojęzykowych /k/ /g/) rynolalia (nosowanie) palatolalia (mowa podniebienna) Ponadto możemy spotkać się z takimi zaburzeniami jak: patologiczna niepłynność w mówieniu (jąkanie lub giełkot), mutyzm (dziecko odzywa się tylko do wybranych osób lub milknie całkowicie - mutyzm wybiórczy lub całkowity), afazja/dysfazja (zaburzenia wynikające z patologii mózgowej), anartria/dysartria (zaburzenia wynikające z uszkodzenia struktur ośrodkowego układu nerwowego).

Po tych wszystkich rozważaniach nasuwa się kolejne pytanie: ,, Jak w takim razie zapobiegać wadom wymowy, jak dbać o prawidłowy rozwój mowy mojego dziecka?‘’ Ale o tym w następnym artykule!

Lucyna Kurtyka