MAMY CO WSPOMINAĆ!

Kiedy tuż po przyjeździe z zielonej szkoły usłyszałam od rodziców dzieci: ,,Ale Wam dobrze! Macie co wspominać!” pomyślałam, że mają rację.

Dlaczego? Bo nawet, jeśli podczas naszego pobytu w Świnoujściu, było czasem pochmurnie i wietrznie, to z pewnością był to udany wyjazd. Pełen radości, dobrej zabawy i integracji. Był to czas ogromnego zaciekawienia i uczenia się poprzez poznawanie. I była to również próba samodzielności.

Oczywiście przy sprzyjającej pogodzie najwięcej czasu spędzaliśmy na plaży. To był istny raj dla zbieraczy muszelek, budowniczych z piasku i tych grających w piłkę. A spacerując brzegiem morza dotarliśmy nawet do wiatraczka i każdy dotykał go na szczęście:)

Dla dzieci ważnym wydarzeniem była całodniowa wycieczka do Międzyzdrojów. Zwiedzaliśmy tam Muzeum Przyrodnicze Wolińskiego Parku Narodowego i Oceanarium. Spacerowaliśmy Aleją Gwiazd, aż w kierunku molo.

Innego dnia „zapakowaliśmy się” do jeżdżącej po Świnoujściu kolejki i zwiedziliśmy całe miasto, port, a nawet dotarliśmy do granicy polsko-niemieckiej.

Podczas dwugodzinnego rejsu statkiem po porcie (ujście rzeki Świny) i wodach Bałtyku zobaczyliśmy terminal promowy, latarnię morską oraz port wojenny. Dodatkowo poznaliśmy florę i faunę występującą na wyspach: Uznam, Wolin i Karsibór.

Tuż przed naszym wyjazdem do portu w Świnoujściu wpłynął największy na świecie żaglowiec KRUZENSZTERN i mieliśmy możliwość zwiedzenia tego pięknego statku.

Nasz pobyt nad morzem umilony był dodatkowymi atrakcjami, a były to: wyjścia do kina, na basen, na lody i gofry. I wśród tych wszystkich wspaniałości mieliśmy jeszcze czas na naukę i wieczorne czytanie książek.

A gdy już podsumowywaliśmy naszą wycieczkę, to miło było usłyszeć od dzieci, że było im tam dobrze. Wielu z nich chciałoby wrócić do Świnoujścia jeszcze raz!

LUCYNA KURTYKA

DZIĘKUJEMY RODZICOM: PANI JUSTYNIE EHRLICH ORAZ PAŃSTWU AGACIE I ROBERTOWI MACHAŁA ZA POMOC I OPIEKĘ NA ZIELONEJ SZKOLE. PANU ROBERTOWI DODATKOWO DZIĘKUJEMY ZA PIĘKNE ZDJĘCIA!