Wycieczki... spotkania...

XVIII JESIENNY ZLOT TURYSTYCZNO-EKOLOGICZNY "CZYSTE GÓRY

W sobotę 22 października 2016r. kolejny już raz uczniowie klas V i VI Szkolnego Koła Krajoznawczo-Turystycznego wraz z opiekunem koła p. B. Majdak i p. K. Mazurek wzięli udział w XVIII Jesiennym Zlocie Turystyczno-Ekologicznym „CZYSTE GÓRY” , pod patronatem STAROSTWA POWIATOWEGO w Żywcu. Wycieczka rozpoczęła się przejazdem do Żywca skąd ruszyliśmy pieszo szlakiem zielonym wzdłuż wału rzeki Soły, następnie przeszliśmy Laskiem Wita przez Górę Burgałowską do Moszczanicy, gdzie w Zespole Szkół Agrotechnicznych i Ogólnokształcących nastąpiło podsumowanie Rajdu.

Organizatorzy imprezy zapewnili nam nie tylko gorący posiłek, ale także przepyszne ciasta

z owocami, małe upominki oraz wiele atrakcji w postaci losowania nagród.

Jak co roku organizowane były konkursy z wiedzy ekologicznej i krajoznawczej, w których wzięły udział Jolanta Krzus i Patrycja Bukowczan. Obie zajęły pierwsze miejsca.

SKKT przystąpiło także do konkursu NA NAJAKTYWNIEJSZE KOŁO POWIATU ŻYWIECKIEGO za rok szkolny 2015/16 zajmując V miejsce, a w nagrodę otrzymało puchar dla szkoły, pamiątkowy dyplom oraz aparat fotograficzny.

opiekun SKKT mgr Bożena Majdak

Jak powstaje chleb? Fotorelacja

Chleb. W polskiej tradycji, żegnano go przed pokrojeniem, całowano gdy spadł, a okruszynę podnoszono...

30 września klasa 3a wybrała się na wycieczkę do piekarni. Dzięki uprzejmości pracowników mogliśmy zobaczyć jak powstaje chleb, spróbować pysznych pączusiów i świeżutkiego chleba. Była to również okazja, aby porozmawiać o poszanowaniu chleba.

Lucyna Kurtyka

Ciekawa wycieczka „Odkrywamy świat ekstremalnie niskiej temperatury azotu”

24 września 2016 roku w sobotę 40 uczniów klas IV - VI z naszej szkoły uczestniczyło

w niezwykłym widowisku - pokazie i warsztatach CIEKŁEGO AZOTU W TEMPERATURZE -200 STOPNI CELSJUSZA, W KTÓREJ NAWET RÓŻA ZAMIENIA SIĘ W SZKŁO w Beskidzkim Centrum Nauki NAUKOTECHNIKA w Świnnej .

Podczas pokazu uczniowie poznali magię i tajemnice niskich temperatur, dotknęli bardzo zimnej cieczy i zobaczyli jak ciekły azot oddziałuje na otoczenie. Prowadzący wytworzyli czarodziejską mgłę, żelo-pianki zamienili w lody i pozwolili każdemu skosztować tego wynalazku. Odkrywali przed nami świat ekstremalnie niskich temperatur, czajnik z gwizdkiem zaczął gwizdać po wlaniu do niego azotu, co potwierdziło, że wygląda jak woda, paruje – dymiąc, jest bardzo zimny i szybko znika. Gumowa rurka zanurzona w azocie zachowuje się jak szkło. Natomiast sałata zanurzona w nim, usztywniła się i zamarzła co sprawdzono rozkruszając ją młotkiem. Zupełnie inaczej zachował się nadmuchany balon po polaniu go azotem, przyjął właściwości szeleszczącej folii, a po wyjęciu odzyskał dawny kształt. Stąd wniosek, że po ochłodzeniu w ciekłym azocie powietrze się kurczy. Najbardziej efektowne okazało się połączenie wrzącej wody i lodowatego azotu, które wytworzyło spektakularny dym unoszący się szeroko i wysoko. Można było go dotknąć i poczuć jego przyjemny chłód, ale także można było nim nadmuchać balon.

Uczestnicy uzyskali odpowiedzi na nurtujące ich pytania: Czy bananem można wbijać gwoździe?, Czy zanurzenie ręki w azocie będzie bolało?, Jak zachowuje się ciało w próżni?, Czy balon może zamienić się w szeleszczącą folię?, Jak zrobić latającego drona za 0,08 groszy? i szereg innych pytań .

Okazało się, że wszystko jest możliwe, nawet to co wydaje się absurdalne. Nie ma w tym wcale żadnej magii, a pytania nie należą do tych niedorzecznych, wystarczy znajomość praw chemii i fizyki, np.: prawa ciężkości, zastosowania ciekłego azotu, który pozwala przybliżyć każdemu magię i tajemnice niskich temperatur. To wszystko uczestnicy wycieczki obserwowali, doświadczali i na własne oczy przekonali się, że to możliwe. Na zakończenie czwartej godziny warsztatów, wszyscy przeszli szybki kurs nauki gry na rurkach.

Dużo wrażeń, wspaniała zabawo- nauka z pewnością na długo pozostanie w pamięci.

Podziękowania opiekunom: pani mgr Katarzynie Mazurek oraz panu Kazimierzowi Bukowczanowi za wspieranie tak licznej grupy.

Organizator wycieczki – opiekun SKKT mgr Bożena Majdak

Wycieczka do Pszczyny

Klasy czwarte w dniu 12 maja wybrały się na wycieczkę do Pszczyny do Muzeum Zamkowego oraz do Pokazowej Zagrody Żubrów. W zamku uczniowie zwiedzali wnętrza XIX i XX wieku podziwiając komnaty, salony i galerie obrazów. Przewodnik ciekawie opowiadał o historii i życiu rodziny cesarskiej, która dużą część swojego czasu spędzała na polowaniach. Szczególnie chłopcom spodobała się Zbrojownia.

Następnie uczniowie przeszli przez park do Pokazowej Zagrody Żubrów, gdzie odbyły się warsztaty edukacyjne „Tropem żubra”. Celem warsztatów było przybliżenie dzieciom zagadnień z zakresu edukacji przyrodniczej, ekologii oraz ochrony środowiska. Przechodząc przez zagrodę ze zwierzętami uczniowie mogli obserwować karmienie żubrów oraz innych gatunków zwierząt m.in. muflonów, jeleni, danieli i sarenek. Na zakończenie obejrzeli film 3D o historii żubrów na ziemiach pszczyńskich oraz wystawę w Ośrodku Edukacji Ekologicznej. Na pamiątkę uczniowie otrzymali zeszyty ćwiczeń „Tropem żubra”. Z wycieczki wszyscy wrócili bardzo zadowoleni.

Wychowawcy kl. IV A i IV B

Renata Bieś i Dorota Waligóra

Wspomnienia 5a i 5b z Tarnowskich Gór

W środę 24 maja 2016 roku o godzinie 8:00 wyjechaliśmy do Tarnowskich Gór. Była z nami także klasa Vb oraz panie Anita Skrzypek, Renata Cul , Joanna Wojtas oraz pan Wojciech Sobel.

Na początku jechaliśmy autobusem, gdy dojechaliśmy do Tarnowskich Gór, poszliśmy na wystawę starych parowozów, było ich tam około 15. Mogliśmy pobawić się w kolejarzy!

Następnie weszliśmy do budynku, w którym były szyby kopalniane, kupiłam tam pamiątki. Zjechaliśmy szybem „Anioła” w dół, następnie widzieliśmy komorę „Srebrną” oraz „Zawałową”. Potem szybem „Żmija” przepłynęliśmy łodziami i wysiedliśmy w szybie „Szczęść Boże”, gdzie widzieliśmy figurę św. Barbary, do której modlili się górnicy. Następnie szliśmy szybem „ Wysokim”, gdzie widzieliśmy komorę „Niską”, natomiast szybem „Niskim” doszliśmy do windy, którą wyjechaliśmy na powierzchnię.

Z kopalni pojechaliśmy do Radzionkowa do „Muzeum Chleba”. Tam najpierw oglądaliśmy film o szacunku do chleba, a potem poszliśmy oglądać zbiory. Była tam sala szkolna zaprojektowana tak, jak wyglądała dawniej. Mogliśmy zobaczyć też dawny gabinet dyrektora oraz wiele eksponatów, których można było dotknąć, a kiedyś znajdowały się w kuchni, łazience, sklepie, biurze.

Pod koniec sami przygotowaliśmy i upiekliśmy chleb. Smakował doskonale!

Cała wycieczka bardzo mi się podobała, ale najbardziej Muzeum Chleba. Oby takich więcej!

Patrycja Bukowczan